Jesteśmy gotowi na RODO. Poczytaj więcej na Polityce prywatności.

Wróć do wszystkich petycji
„Tuż przed śmiercią mąż powiedział mi, że są teczki "Bolka" w jego gabinecie. Pokazał mi je. Wyznał mi też, że jak będę miała jakieś kłopoty, trudności, żebym poszła z nimi do prezesa IPN.”

Tą wypowiedzią Pani Kiszczak pokazała, że decyzję gdzie udać się z teczkami nie podjęła ona jak to się jej przypisuje a jej mąż. Pani Marii Kiszczak można było przypisać irracjonalne zachowanie ale gen. Kiszczakowi już nie. Rodzi się pytanie jaką miał przesłankę by dać żonie taką instrukcję? . Aby odpowiedzieć na to pytanie należy zadać sobie kolejne pytanie. Dlaczego gen. Kiszczak trzymał tak istotne dokumenty w domu i to na samym wierzchu i dlaczego dokumenty te wypłynęły akurat w tym czasie. Łącząc te dwa pytania odpowiedź nasuwa się sama. Tylko porozumienie z ówczesnym prezesem IPN tj. Panem Kurtyką jest logicznym wytłumaczeniem. Ówczesny prezes IPN Pan Kurtyka jak i obecny i jak premier Szydło czy prezydent Duda to marionetki prezesa Kaczyńskiego. Bez jego wiedzy i zgody nie podejmą samodzielnie decyzji. Zatem to porozumienie zawarte zostało de facto między Jarosław Kaczyński a gen. Kiszczakiem. Rodzi się kolejne pytanie. Czy gen. Kiszczak miał kwity na Jarosława Kaczyńskiego? Ale to inny watek. Gen. Kiszczak zmarł. a realia polityczne są inne. Nie ma zatem powodu do dochowania umowy. Pani Kiszczak nie prezentuje tego poziomu i wiedzy co jej mąż. W zaistniałej sytuacji jest bezbronna i dlatego porozumienie można było zerwać. Ludziom, którzy są genetycznymi kłamcami co praktycznie każdego dnia udowadniają nam nie można zaufać co do przeprowadzonego przeszukania mieszkania Pani Kiszczak. Takie przeszukanie to doskonała przykrywka do poszukiwania kwitów, które gen. miał na J. Kaczyńskiego.
Co uwiarygodnia te analizę.
1. Gen. Kiszczak nie był idiotą i gdyby chodziło o sprzedaż dokumentów to odp. przygotowałby żonę i zabezpieczył materiały.
2. Nie znany jest mi przypadek by fałszowania dokumentów gdy posiada się w swobodnym obrocie oryginały.
3. SB zależało by Wałęsie nie przyznano nagrody Nobla. Dostarczenie oryginałów załatwiło by Wałęsę nie tylko w tej sytuacji ale i na polu międzynarodowym oraz krajowym.
4. W czasie interny SB zależało by Wałęsa przeszedł na ich stronę. Skoro mieli oryginalne dowody jego współpracy to bez problemu mogli wymusić jej kontynuacje lub zniszczyć go ujawniając to co mają. Nie zrobili tego bo ich nie mieli.

Stworzone przez: Krzysztof A., Warszawa dnia: 26 lutego 2016 r.


Ostatnie 6 podpisów:

Imię i nazwisko Miejscowość Data
Krzysztof Dobrzyński Warszawa 17 maja 2016 r.
Anna Kuźniacka Szczecin 3 maja 2016 r.
Maria Skrzyńska-Paszkowicz Gdańsk 30 kwietnia 2016 r.
Dorota Dorynek Płaza 29 lutego 2016 r.
Bronisław Polewka-Jagiełło Tarnowskie Góry 28 lutego 2016 r.
Krzysztof A. Warszawa 26 lutego 2016 r.
Pokaż wszystkie podpisy

Podpisz tę petycję!
Dołącz do 6 wspierających akcję.

Podpisując petycję zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Administratorem danych osobowych jest Operator Podpisz.to, który dokonuje przetwarzania danych osobowych Użytkowników zgodnie z przepisami ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (t. jedn. Dz.U. z 2002 r., nr 101, poz. 926 ze zm.) oraz ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. nr 144, poz. 1204 ze zm.).

Operator Serwisu zapewnia Użytkownikom realizację uprawnień wynikających z ustawy o ochronie danych osobowych, w szczególności Użytkownik ma prawo wglądu do swoich danych osobowych oraz prawo do ich zmiany, poprawiania i żądania ich usunięcia.